Kino, Cyrk i inne rozrywki.

 

    Ciekawe, czy B.Schulz to oglądał w tym miasteczku gdzieś na Wschodzie -Wschodnim.
W jakimś objazdowym kinie po chmurką, albo i stacjonarnym.
Wyobrażam sobie wschód (Kresy) poprzez Konwickiego.
Upalne, zawisłe powietrze, rowy i łąki porosłe bujnym burzanem.
Tak bardziej z ,,Kroniki wypadków miłosnych”.
 
Oglądając ten krótki film, pomyślałem o sztuce cyrkowej o iluminacji-jaką-niesie-z-sobą.
A kino, to sztuka przedstawiająca.
Niby-rzeczywistość-chociaż w istocie, nawet nie jej nie pozór.
Raczej rzeczywistość-wysoce-autonomiczna.
 
  Poprzednikiem kina było cyrk a uprzednio misteria.
Cyrk i trupy objazdowe wyrosły z misteriów kościelnych ( w średniowiecznej Europie).
 
Tragedia nie mogła zaistnieć w kulturze Europejskiej, gdyż ,,tragiczność” została przypisana wyłącznie: z jednej strony do postaci centralnej a z drugiej do kategorii ,,Objawienia”-a tym samym została zniesiona.
 
   Tak, wiec cyrk czy cyrkowcy:
to-nie-religijne misterium, poprzedzające kino z jego magicznością, które zostało obdarzone łaską banicji z sacrum. Pisze o nim z czułością, kogoś kto ogląda wyciągany papier z roztworu odczynnika wywołującego obraz na pozytywie w ciemnej postaci miejsca, które jest niedostępne z definicji.

Rzecz, przed którą H.Hesse niemiecki pisarz zeszłego wieku usiłuje oddalić pisząc o Grze Szklanych Paciorków-grze- książce i tworząc postać Józefa Knechta.
    Od kilkuset lat sakralne na Zachodzie Świata (dla tutaj urodzonych i zaliczających się własnym wyborem do cywilizowanych nie-barbarzyńców) obraca się niczym w klątwie Midasa w  “odi profanum vulgus et arceo” a zamiast gry Szklanych Paciorków o której marzył Hesse, nieco zaczadzony Wschodem i jego opiumowym ( w sensie przenośni) czarem- otrzymała kultura europejska przeźroczystą, nagą technologie#1 
   
   I tutaj, już można bezzwłocznie wrócić niczym po wykonaniu koła na jednokołowym rowerze wokół areny cyrkowej do B. Schulza.
Świeckiego, podupadłego (podwiązki i pantofelek Adeli), niezbyt zrozumiałego(Kresy Europy) ale nie-koniecznie podrzędnego (vide tłumaczenia Kafki) literackiego Demiurga.
    ….Ciekawe, czy B.Schulz to oglądał w tym miasteczku gdzieś na Wschodzie -Wschodnim…

#przypisydoschulza

#(rozważania o nad-człowieku Nietzschego i praktycznej realizacji jego idee fix czyli człowieku-maszynie to rzecz na odrębny wpis).

Advertisements
Gallery

Nieco archiwalnych wypisów

 

nikud.jpg

hebrajskitau

samogloskihebr.pnggramatyka4.pngcyfryalif.png

gramatyka5gramatyka7grmatyk11szwaszwa2szwa4szwa7

Parę wypisów z ksiąg:

gramatyka11.png

okladka.png

———————————————————————–

Pisząc  do kogoś stwierdziłem, że właściwie mogę nie wychodzić  z pierwszego zdania księgi stworzenia. A  i tak będę miał co robić.Nie, mając źródeł do odpowiedzi szukając po najbliżej dostępnym medium czyli internecie natrafiłem na ciekawy rozbiór tego zdania, pierwszego ale niezwykle istotnego. Przytaczam za stroną mesjasz.info podając źródło,  gdyż należy ale nie utożsamiając się z niektórymi komentarzami za wyjątkiem: za wyjątkiem i wyłącznie z tym, co zamieszczam jako wyimki  poniżej. Nie, za bardzo nadal wiedząc co, o tym sądzić. Czy, jest to istotnie prawidłowa, czy naciągana interpretacja. Na pewno rozbiór słowa bereszit  jest interesujący skłania do namysłu.

Pomimo wątpliwości wychodzę z założenia że jest to zbiornik wypisów różnych. I niewątpliwie, jeśli natrafię na odmienne interpretację, też się pomieszczą.

2.  Co, ciekawe rozbiór tego słowa jakoś się wiążę z dzisiejszym czytaniem przed południowym   o tzw. dynastiach chasydzkich istniejących jeszcze przed II wojną światową na terenach byłej II RP. Ponieważ, występowało tam zjawisko ,,dworów chasydzkich”i oto, proszę wracamy do wykładni słowa tutaj przytoczonego czyli  bereszit.

bereshit1

bereshit2

bereshit3
ְ